biszkopt z malinowym kremem

A ja dalej w szale pieczenia. Przepis, z którego korzystałam tak właściwie jest na biszkopt czekoladowy czyli tak właściwie wuzetkę. Ale jest bardzo puszysty i naprawdę pyszny. Z „Kolekcji kuchni polskiej – Napoje, ciasta i desery owocowe” autorstwa Ewy Aszkiewicz – takie małe książeczki, kiedyś można było je dostać w Żabce. Ostatnio nabyłam też barwniki spożywcze w proszku i to ciasto to premiera jednego z nich, spisuje się bardzo dobrze.

Składniki:

  • 6 jajek
  • 6 kopiastych łyżek cukru pudru
  • 4 kopiaste łyżki krupczatki
  • 2 opakowania cukru waniliowego
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 l śmietany 30 % (kremówka)
  • 2 opakowania Śmietan-fixu (jedno jest na ok.200-250 ml)
  • 100 g malin – u mnie mrożone

Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę z odrobiną soli, pod koniec ubijania dodając cukier puder i cukier waniliowy. Cały czas ubijając dodawać po jednym żółtku. Jeśli chcemy zabarwić nasz biszkopt dodajemy odrobinę barwnika do naszej masy jajecznej – ja użyłam naprawdę szczyptę, mój barwnik to różowy – i mieszamy tak, aby barwnik równomiernie zabarwił masę (ja pomieszałam dalej używając miksera, na wolniejszych obrotach. Gdy składniki się połączą, wsypać przez sito mąkę i proszek do pieczenia. Wymieszać delikatnie, ale dokładnie drewnianą łyżką.
Od razu wlewamy do przygotowanej formy – wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem i obsypanej bułką tartą, ja wybrałam papier do pieczenia i tortownicę. Wyrównać powierzchnię i wstawić do nagrzanego (niegorącego) piekarnika. Piec w temperaturze 150-160 stopni przez 4o minut lub nieco dłużej. Lekko zarumienione ciasto, z bokami odstającymi od formy wyjąć i po krótkim studzeniu wyłożyć na deskę do góry dnem. Podzielić ciasto na dwa krążki, nasączyć je herbatą.
Przygotować bitą śmietanę według przepisu na opakowaniu, dodać maliny, wymieszać i wstawić do lodówki do czasu aż ciasto przestygnie. Na dolny krążek nałożyć malinowa masę, przykryć drugim krążkiem i posypać biszkopt cukrem pudrem. Wstawić do lodówki, żeby masa stężała.

Smacznego!
M.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: